To musi być chyba technologia XXI wieku. Udało nam się ją podpatrzeć w Bielawie przy ul. Słowiańskiej. Deszcz leje, a robotnicy drogowi nie zważając na pogodę, łatają. Jeden miotłą usiłuje wygarnąć wodę z dziury. Drugi łopatą wprost do kałuży wrzuca asfalt, trzeci gumiakiem przyklepuje. Jutro ma być przymrozek, to na pewno dobrze zwiąże. Ciekawe jak długo wytrzyma taka łata?













Na Hempla robili tak samo,na koniec jeszcze autem parę razy przejechali i gitara
Oj tam Oj tam. Taka mamy technologie, ze sie lepi na mokro. Wszyscy wiedza, ze najlepszy klej to maka z woda. Tutaj mamy jego wersje przemyslowa – smola z woda 😀 Bedzie trzymac. Tak z tydzien 😛