Strona główna Bielawa Udany sparing

Udany sparing

0
PODZIEL SIĘ

ofm_bielawianka_vs_rzasnia_012538

W sobotni wieczór w Bielawie spotkały się dwie drużyny pretendujące do gry w Finałowym Turnieju o I ligę, które w swoich grupach II ligi po rundzie zasadniczej były zdecydowanie najlepsze. Na trybunach hali sportowej w SP 10 w Bielawie zasiadło spora ilość publiczności jak na mecz sparingowy. Obejrzeć dwie równe sobie drużyny przyszło ponad 60-ciu kibiców i na pewno nie byli zawiedzeni poziomem sportowym, który zobaczyli po obu stronach siatki.

Zaczęliśmy mecz w następującym składzie: Janiak, Jutrzenka, Durski, Tomiałowicz, Glinka, Dalecki oraz Kukla (libero)

Pierwsze dwie partie można powiedzieć, że potoczyły się pod dyktando OFM Bielawianki Bester Bielawa. Gospodarze wygrali je dosyć pewnie, z tym że sety kończyły się powyżej 20-tego punktu. Może jedynie pierwsza partia mogła zakończyć nieco wcześniej, bowiem pierwszego setbola Bielawianka miała już przy stanie 24:18, ale Czarni Rząśnia zdołali obronić cztery piłki setowe.

W drugim secie od początku na przyjęcie w miejsce Piotrka Janiaka wszedł Alex Strubbe. Set ten był bliźniaczo podobny do pierwszego. Prowadziliśmy w nim przez cały czas i wygraliśmy go do 21, kończąc tą partę już przy pierwszej piłce setowej.

Na trzeciego seta trener Marcin Jarosz desygnował na przyjęcie dwójkę: Janiak i Strubbe.Partia ta prowadzona była pod dyktando gości, którzy praktycznie cały czas prowadzili jednym, dwoma lub maksymalnie trzema punktami. W końcówce jednak nasi siatkarze zdołali odrobić stratę i nawet wyjść na jednopunktowe prowadzenie 22:21 i 23:22, ale pierwszą i zarazem ostatnią piłkę setową wywalczyli goście, wygrywając seta do 23.

Na czwartego seta trener Marcin Jarosz wprowadził na atak Oskara Grabowskiego w miejsceMichała Tomiałowicza. Dziwny przebieg miała ta partia, bo Rząśnia prowadziła w niej już sześcioma punktami (10:16), ale kilka akcji później zagrywki Oskara spowodowały spore problemy w poczynaniach gości, dzięki czemu ze stanu 15:19 wyszliśmy na prowadzenie 21:19i utrzymaliśmy je do końca, wygrywając ostatecznie 25:22. W połowie tej partii na rozegranie wszedł Tymoteusz Gajek a na przyjęciu całego seta grała para: Jutrzenka i Janiak.

Mimo wyniku 3:1 dla gospodarzy, zespoły rozegrały dodatkowego pełnego piątego seta, w którym już zdecydowanie lepsi byli siatkarze z Rząśni. Przewagę zrobili od stanu 3:4 na 3:11, między czasie powiększając ją do dziesięciu punktów i wygrali partię wysoko 15:25. Graliśmy tego seta z Alexem Strubbe i Arkiem Jutrzenką na przyjęciu, na ataku z Oskarem i na rozegraniu z Tymkiem. W połowie partii na środku w miejsce Michała Glinki zameldował sięMichał Skwarcan.

Cieszy ta wygrana, ale przede wszystkim poziom jaki zaprezentowaliśmy w meczu kontrolnym przeciwko zespołowi, który w grupie 3 II ligi przegrał zaledwie trzy spotkania na 25 rozegranych (22 w rundzie zasadniczej i trzy w fazie play-off). Dodamy jeszcze, że zespółCzarni Wirex Rząśnia stracił w dotychczas rozegranych meczach sezonu zaledwie 20 setów a szesnaście z 25-ciu spotkań wygrał w stosunku 3:0. Goście, którzy trenują aż pięć razy w tygodniu przed rokiem w Turnieju Finałowym o I ligę pokonali siatkarzy Bielawianki 3:0, ale w bezpośrednim pojedynku decydującym o awansie do I ligi musieli uznać wyższość Hutnika Kraków.

To dobry prognostyk dla zespołu z Bielawy przed zbliżającym się Turniejem Półfinałowym o I ligę w Grudziądzu (22-24 kwietnia), w którym przyjdzie się im zmierzyć kolejno z: KS STAL Grudziądz (piątek), MKST Astra Nowa Sól (sobota) i LUKS Wilki Wilczyn (niedziela).

OFM Bielawianka Bester Bielawa – LKS Czarni Wirex Rząśnia 3:2 (25:22, 25:21, 23:25, 25:22, 15:25)

Źródło: OFM Bielawianka Bester Bielawa

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o