16 i 17 kwietnia 2016 okazały się pracowite dla zawodników Lincoln Electric Bester Bike Team Bielawa. W Miękini odbyła się inauguracja sezonu rowerowego, a zarazem pierwsza edycja Eska Bikemaraton, która przyciągnęła ponad dwa tysiące zawodników z całej Polski.
Nie mogło zabraknąć również bielawskiego teamu, który reprezentowało 21 zawodników w składzie – Joanna Bagińska, Alicja Kaucka, Piotr Kunigowski, Artur Marzec, Krzysztof Kupiec, Witold Węglarz, Krzysztof Sadurski, Piotr Mihilewicz, Mateusz Mrzygłód, Marcin Dąbrowski, Wacław Barancewicz, Sebastian Balsam, Marek Kuś, Rafał Wójcik, Miłosz Marzec, Jędrzej Budzik, Mariusz Mieczkowski, Jan Dubas, Sebastian Zug, Ireneusz Panek ,Dariusz Pala. Wszyscy byli głodni ścigania, a także chcieli sprawdzić efekty przepracowanej zimy. Wcześniejsze prognozy odnośnie opadów deszczu nie sprawdziły się, dzięki czemu start odbył się w ładną i typowo wiosenną pogodę. Trasa zawodów prowadziła praktycznie w całości po lasach gminy Miękinia. Zwykle pierwsza edycja jest typowo interwałowa, gdzie nie można ani na chwilę odpuścić, ponieważ odpada się z peletonu, a także błotnista, co skutecznie utrudnia równe trzymanie tempa. Najlepszym zawodnikiem okazał się Artur Marzec zajmując 34 miejsce open i 4 w kategorii M40. Start w Miękini również przyniósł dla teamu 6 miejsce w klasyfikacji drużynowej Muszkieterów na 46 sklasyfikowanych drużyn, co jest dobrym prognostykiem na kolejne edycje.
W niedzielę odbyła się pierwsza edycja nowopowstałego cyklu Superbieg, rozgrywana również w Miękini. Tego dnia na starcie stanął Grzegorz Bagiński, aby zmierzyć się z atestowaną asfaltową trasą I Półmaratonu Miękinia. Trasa przygotowana przez organizatora prowadziła przez pobliskie miejscowości, a do tego była dość płaska i szybka, co pozwalało realnie myśleć o pobiciu rekordów życiowych. Od początku nasz zawodnik biegł z czołówce, starając się trzymać równe tempo, co utrudniał wiejący wiatr. Na metę wbiegł na 14 miejscu open i 4 w kategorii M20.















„Zwykle pierwsza edycja jest typowo interwałowa, gdzie nie można ani na chwilę odpuścić,” Uuu nie wiedziałem że bikemaraton miękinia to taka trudna trasa widzę że dla lincolnów to jednak wyzwanie. Myślę że wycieczki rowerowe będą odpowiednie dla tego klubu pod względem trudności.
Przyjedź na trening, pościgasz się z klubem i zobaczymy co z Ciebie za kozak, I myślenie zostaw innym, bo nie jest Twoją mocną stroną.