Trzy medale Sprawiedliwy Wśród Narodów świata wręczyła w dzierżoniowskiej synagodze ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari. Jeden z nich odbierała córka Zachariasza Słowińskiego, który ocalił niejedno życie w czasie hitlerowskiej okupacji.
Stanisława Niebylska, choć była wówczas kilkuletnim dzieckiem doskonale pamięta te czasy: – Strach był okrutny. Wszyscy, nawet najmniejsze dzieci mieliśmy świadomość, że to co robią nasi rodzice, może się skończyć źle. Dla nas wszystkich. Ale tato i mama to byli odważni ludzie. Żałuję, że nie doczekali dzisiejszego dnia.
Stanisław Solecki do dziś wspomina ocaloną przez jego rodzinę Madleine Alster, która jeszcze rok po wojnie mieszkała z nimi: – Bardzo się z nią zżyliśmy wszyscy. Chcieliśmy ją adoptować. Mama traktowała ją jak siódme dziecko. Madeleine mieszkała z nami jeszcze rok po wojnie. Bardzo przeżyliśmy rozstanie z nią.
W Polsce jest już ponad 6700 Sprawiedliwych. Rodzinom Kulisiewiczów, Słowińskich i Soleckich ambasador Izraela w Polsce wręczyła w Dzierżoniowie medale Sprawiedliwy wśród narodów Świata. Anna Azari podkreślała, że choć odznaczenia najczęściej odbierają już dzieci Sprawiedliwych, to jest to uroczystość niemniej ważna dla historii obu narodów: -To jest nasz dług, który wciąż spłacamy.
Polacy stanowią największą liczbę wśród 26 tysięcy odznaczonych najwyższym izraelskim odznaczeniem cywilnym nadawanym nie-Żydom, przyznawanym przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Jad Waszem.







































































Dodaj komentarz